Saturn w Strzelcu i strach.

 

 

 

        „ Strach jest też  potęgą. Potęgą, która pozwala przeżyć”

                                             R.S.Bakker

 

 

 

 

 Równo z wejściem Saturna w znak Strzelca(18.9.15) i wyruszenia Merkurego w bieg wsteczny w Wadze słyszymy ze wszystkich stron o zmianach sytuacji, zamykaniu granic, chaosie komunikacji i decyzjach, których nikt się jakoś nie spodziewał. Saturn w Strzelcu będzie redukował ekspansję, rozwój, kontakty międzynarodowe, współpracę z zagranicą, wolność, podróże i wszystko, co jest związane z tym znakiem. Zmiana sytuacji jest potrzebna, ponieważ stoimy przed nową fazą idąc w kierunkach odmiennych cyklów życia.

W waszych listach piszecie o strachu przed emigrantami, napływającymi propagandami ze strony mediów oraz innych źródeł. Ja sama też widzę, co dzień, co się dzieje, dookoła, chociaż na pewno uczucia są inne, ponieważ ludność w Austrii jest od dawna wielonarodowościowa. Jednak to, co widzimy i doświadczamy od nowiu Księżyca nie pokazuje na razie końca. Na razie.

Kto czytał dokładnie mój tekst z 7.9.15: http://www.astroveritas.com/polski/data-7-9-13-9-15/   musiał doczytać, że nie wszystkie wyobrażenia się spełnią( choć astrologia jest interpretacją symboli, połączoną z intuicją), ale konsekwencje działania, sytuacji aktualnych związanych z napływem niezaliczonej liczby emigrantów do Europy będą miały wpływ na dalsze losy wszystkich .

 I myślę, że nie ważne jest teraz, kto otworzył puszkę Pandory, kto jest winny, kto za ,a kto przeciw. Konstelacje na niebie mówiły już o tym, co nastąpi przed wielu laty, tylko my w danej chwili zawsze szukamy winnych lub natychmiastowych odpowiedzi.

Strach przed obcym, o którym piszecie i tłumy ludzi, którzy w 30 % nie mają żadnego wyksztalcenia, nie mówiąc o pisaniu i czytaniu, jest na pewno dla każdego uwarunkowany. Boimy się często tego, co nie znamy, co jest obce, a może boimy się tego, co przeszkadza nam samym w sobie? Wiele krytyki i kłótni wymierzonej przeciw zachodowi, Tobie, mnie, temu z naprzeciwka, ktory wczoraj był na pielgrzymce w Częstochowie, a dziś wygłasza parole rasistowskie i rozgłasza nadejścia apokalipsy nie sprzyja dodatkowo atmosferze podgrzewając jeszcze do ostateczności

Każdy z nas musi sobie uświadomić, że dopóki jesteśmy na jednym statku możemy wspólnie się uratować, albo popłynąć w nieznane.

Układ planet nie pozwolą tymczasem na niestabilne kooperacje, współdziałania i wymianę myśli. Jowisz, Neptun podzielił ludzi na grupy. Jedna chce pomagać, oddawać wszystko marząc o idealnym świecie, gdzie każdy będzie bratem. ..Tak jak w hymnie unii europejskiej..

 

 

 

 „ Ludzie są gotowi do współpracy z trzech powodów; z miłości do bliźniego, ze strachu lub nadziei na podział łupów” B Russell

 

 

 

 

 

Druga grupa jest przeciw, stawia granice, szuka twardej ręki, dyktatorstwa, konkretów, siły, wpadając przy tym w uzależnienia, z których w dziejach historii wielu trwało uwalniając się po 50, a w pewnych sytuacjach więcej lat..…Inne grupy, a będzie ich więcej i coraz odmienne będą szukały nowych wizji, tych, które jeszcze nie znamy i nie wypróbowaliśmy.

Aby rozwiązać problemy emigracji( czy napływu niezliczonej liczby ludzi głodnych) nie przydadzą się ani ploty, ani siła, ani złowieszcze sygnały..

Zacząć należy może od zrezygnowania z życia na koszt innych, a lepiej nie wysyłanie broni. Czy wielu innych aspektów. Za każdym razem chodzi o władze, siłę, przemoc i które państwo jest silniejsze. W pogoni za jeszcze większym bogactwem..  

Strach przynosi sam Pluton i Merkury w kwadracie do Plutona. Tylko Saturn w Strzelcu nie daje już poczucia bezpieczeństwa, a jego dodatkowe układy będę niszczyły struktury, które do tej pory wydawały się nam na zawsze.

Cykle Jowisza i Neptuna, które już w różnych wariantach pojawiały się w przeszłości mówi o religiach, duchowości, holistycznym spojrzeniu na świat, mającej charakter masowy(!), jak Pluton. To są aktualne masowe zalania emigrantami lub też uchodźcami innego charakteru, innej religii, kultury i obyczajów. Planety leżące naprzeciw z Jowiszem w exil-u( niekorzystne położenie, zła ocena sytuacji, przesada, nieścisłości..) doprowadzają do chaosu i reorientacji.

Merkury w biegu wstecznym w znaku Wagi nakazuje postępować ostrożnie, sprawdzać realia i nie obiecywać za wiele stawiając tylko na swoje możliwości. Lokując się w kwadracie do Plutona uaktywnia kwadrat Urana z Plutonem, a to już jest sygnał do rewolucji, działań z przemocą, użycie siły, agresja nadchodząca z najciemniejszej strony.

Bolesnych informacji doświadczymy jeszcze dopiero za tydzień podczas krwawej pełni odbywającej się 28.9.15 w ognistym znaku Baranie. Sprzeczności, nieoczekiwane wydarzenia spowodują, że będziemy mieli ręce i głowy pełne roboty. Tu nie będzie już miejsca na strach, wymyślenia, czy też obsesje.

Każdy musi od dziś być tu i teraz na straży. O swoje wartości, cele i wizje, które będziemy natychmiast zmieniać. Każdy z nas musi sam wysterować sobie drogi wśród tak wielu nadchodzących informacji, przepowiedni, oczekiwań, obaw czy propagandy. Jutro będzie zależało od nas wszystkich wspólnie. Nie od jednego. Mimo, że Merkury w Wadze nie pomaga tworzyć wspólnoty, ale będzie rozrywał, te, które nie dają przyszłościowych kooperacji.

Zaufaj sobie. Wtedy nie będziesz nigdy oszukany, zdradzony i nie poczujesz strachu. Wiele informacji podanych w gazetach nie jest do końca prawdą, która może być gorsza, a czasami lepsza. Merkury przynosi niekontrolowane ruchy. Zaćmienie Słońca dotknęło wiele krajów w zależności od przebiegania linii planet. Rysunek można jeszcze raz obejrzeć. Kolory wyznaczają nazwy planet, a Pluton przebiega właśnie od góry do dołu informując o radykalnych transformacjach, także wkrótce politycznych, Uran-rewolucyjnych zmianach, Mars, Wenus-agresji, zdradach, Saturn –ograniczeniach, za -hamowaniach, zamykaniu granic do wolności/ przed wolnością, na które nikt, nawet przybysze obcy nie będą mimo koszmaru i głodu mieli wpływu. O tym mówi także cierpiący za wszystkich Chiron w Rybach. Symbol bólu.

 

 

 

 „ Moje serce przejęte było strachem, zanim jeszcze dałam sobie sprawę z mego leku” Marlen Haushofer

 

 

 

Tranzyt Neptun/ Saturn, który już odczuwamy ma do czynienia również ze strachem. Gdy jednych zalewa morze miłości, współczucia, zapominając o sobie, swoich najbliższych, krajach i aktualnych statusach- inni pragną odgradzać się płotami, stawiać wysokie mury, granice nie pamietając, że jeszcze niedawno je burzyli uciekając od przemocy, dyktatur i ograniczeń w pełnym znaczeniu tego słowa. Dyktatury, prawica i ekstremalne zachowania są ja gdyby szukaniem silnej ręki…czasami pod wpływem ksenofobii robimy dziwne wybory, wyobrażając sobie, ze schroniliśmy się od męki.

Drugi cykl Jowisz / Saturn, który także dopiero nadchodzi, ale czuć jego energię to wzrost(Jowisz) i jego granica( Saturn). Lęki przed inną kulturą, obcym, nieznanym, odmiennymi religiami( Jowisz).

Neptun, jako ze przebywa w swoim domu ma największe wpływy i działania. To on szuka siły ponadludzkich, wielkiego współczucia, nadczłowieczeństwa, nieziemskiego oddania. Ale w negatywnych aspektach oznacza, np. chaos, zamieszanie, dezorientacje, spiski, irracjonalność( np. nazi) …i ostatecznie podejmowania błędnych, długofalowych decyzji, które będą w przyszłości wymagały cierpliwej, wspólnej pracy.

Strach, o którym piszecie do mnie odzwierciedlają układy planet będzie towarzyszył nam jeszcze przez długi czas. Osoby wrażliwe nie powinny może bez końca wysłuchiwać informacji o zagładach, przepowiedniach o końcu świata, lub ograniczyć kontakt z osobami, które mają negatywne wpływy.

Zmiany w świecie są zawsze emocjami wielkich grup, przerażeniem, a nawet paniką i ucieczką. Jednak ustawienie Saturna, mimo, że słabe będzie ograniczało i zatrzymywało napływy z zewnątrz dając wielu do czynienia z zupełnie nowym. W psychologii strach może być konfrontacją ze sobą. Ze swoimi przeżyciami, z tym, co sami musimy zwalczyć lub co nam samym w sobie się nie podoba i nie chcemy akceptować.

Gwiazdy wskazują na ewolucje i obroty o 180 stopni, ale każdy z nas sam może podejmować decyzje, odmienne kierunki rozwoju, modyfikując i udoskonalając siebie. Nie pozwól tylko innym w przypływie emocji kierować życiowymi, osobistymi rozstrzygnięciami.  

 

 

 

 

"Przy­jaciół można mieć w każdym cza­sie - pod wa­run­kiem, że się ich nie potrzebuje."

W.Churchill

 

 

 

 18.9.15 Wiedeń

Słońce w Pannie